Szewcy - AKT I - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
SAJETAN
Co za głupio-drobno-małostkowość w takiej chwili!!

SCURVY do Księżnej, która spokojnie wącha kwiat
Widzi pani: oto jest opanowanie bestialskich wprost pożądań: nic dla siebie; wszystko oddaję społeczeństwu.

KSIĘŻNA
Czy i to?
Zamierza się szpicrutą, którą podał jej usłużny Fierdusieńko, w niższą część brzucha Scurvy'ego.

SCURVY odtrącając szpicrutę, krzyczy w dzikim szale
Brać, brać ich wszystkich czworo! Może się to wydać nad wyraz śmiesznym, ale nikt nie wie, że tu tkwił perwersyjny węzeł sił mogących rozsadzić całą naszą przyszłość i pogrążyć świat w anarchii. Rachunek z panią odkładam na później - teraz nareszcie mamy czasu do syta.

SAJETAN daje ręce pod kajdanki
No - Józiek, prędzej! Nie wiedziałem, kogo moje łono...

JÓZEK TEMPE bardzo po aktorsku
No, no, ociec - bez frazesów. Tu żadnych nie ma łon, tylko są fakta, i to społeczne, a nie nasze osobiste parszywostki: ostatni raz pręży się indywiduum przeciw wszawości przyszłych dni.

SAJETAN
Niestety nie będziemy mówić niepotrzebnych rzeczy - hej!!!
"Dziarscy Chłopcy" zabierają się powoli do obecnych. Milczenie. Nuda.
Powoli zapada kurtyna, podnosi się i znowu spada. Nuda coraz gorsza.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 - 


  Dowiedz się więcej
1  Groteska i absurd w „Szewcach”
2  Geneza „Szewców”
3  Główne zagadnienia twórczości Witkacego



Komentarze
artykuł / utwór: Szewcy - AKT I







    Tagi: