Szewcy - AKT I - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
SAJETAN usuwa, wyrywa raczej, rękę jak oparzony
O, ścierwa!!! (do Czeladników) Widzieliście ta? To ci klasa świadomej perwersji! Chciałbym klasowo być tak uświadomionym, jak ta cholera, perwersyjnie, po kobiecemu, sakra jej suka, jest!

KSIĘŻNA śmiejąc się
Lubię w was tę wyższą świadomość waszej nędzy i tego łaskotliwego bólu, który was rozlizuje na wszawą miazgę. Pomyślcie: gdyby tak Scurvy'ego, który mnie pożąda do szaleństwa i już jest tak przepełniona szklanka, którą lada potrącenie rozbić może, pomyślcie, Sajetanie, jak by on się wściekł i oszalał, gdybym go tak pieszczotliwie, z litością pogładziła i gdyby on mógł być jednocześnie wami trzema. Groźny ruch trzech szewców ku niej.

SAJETAN groźnie
Wara od niej, chłopcy!!

I CZELADNIK
Sam se, majster, waruj!

II CZELADNIK
Raz, a dobrze!

KSIĘŻNA
A potem piętnaście latek więzieńka! Scurvy by was nie oszczędził. Nie - a kysz! Teruś, fuj!!! Niech Fierdusieńko da mi sole angielskie natychmiast. (Fierdusieńko podaje sole w zielonym flakoniku. Ona wącha i daje do wąchania szewcom, którzy uspokajają się niestety na krótko.) Otóż widzicie: agitacja wasza wykorzystuje tylko to, że tamci pogodzić się nie mogą. Jeśli Scurvy, najwyższy dostojnik sprawiedliwości, która ma niezdrową manię niezależności, zdoła się dostatecznie podlizać organizacji "Dziarskich Chłopców"...

SAJETAN z niedoścignionym wprost dla nikogo bólem
I to mój syn tam je - za tę parszywą flotę - mój, mój własny u tych "Dziarskich Chłopców", których dziarskość oby skisła w zawadiackim junactwie choćby! O - żebym raz już pękł z tego bólu - już mi bebechów wprost nie starczy. Chądrołaje przepuklinowe - już nie wiem nawet, jako kląć - nawet to mi dziś nie idzie dobrze.

I CZELADNIK
Cichojcie - niech ta ścierwa, guano jej ciotka, wypowie się raz do końca.

II CZELADNIK
Do końca, do końca! Szarpie się dziko.

KSIĘŻNA jakby nigdy nic
Otóż chodzi tylko o to, że wy się nie umiecie zorganizować przez obawę wytworzenia organizacyjnej arystokracji i hierarchii, choć jesteście jedyni dziś w tym smrodowisku życia - cha, cha!

I CZELADNIK
To ci sturba, psia ją cholera w suszą by ją wlan!

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 - 


  Dowiedz się więcej
1  Aluzje do „Wesela” Wyspiańskiego
2  Główne zagadnienia twórczości Witkacego
3  „Szewcy” a postulat Czystej Formy



Komentarze
artykuł / utwór: Szewcy - AKT I







    Tagi: