Szewcy - AKT I - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Zamyśla się z palcem w gębie.

KSIĘŻNA wstaje, ociera chusteczką skrwawione usta i mówi
Nudno, panie Robercie. To, co pan mówi, to są frazesy społecznego impotenta bez istotnych przekonań.

SCURVY zimno
Tak? To do widzenia.
Wychodzi nie oglądając się.

II CZELADNIK ,
Genialne poczucie formy ma jednak ten prokurator mops: wyszedł w samą porę. A Jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak.

KSIĘŻNA
Więc my teraz zajmiemy się naszymi zwykłymi zajęciami codziennymi. Pracujcie dalej - jeszcze nie czas. Ja zmienię się kiedyś w wampirzycę, która wypuści z klatek wszystkie monstra świata. Ale on, aby wykonać swój program zbolszewizowanego inteligenta, musi wpierw zabić wszelki żywiołowy ruch społeczny. On wsadzi wszystko do szufladek, ale przy tym wsadzeniu połowie z was poukręca łby dla miary właściwej. On jeden ma wpływ na komendanta "Dziarskich Chłopców", Gnębona Puczymordę, ale nie chciał go nigdy użyć w imię absolutnego leseferyzmu, lesealizmu i lesjebizmu społecznego, (siada na zydlu i rozpoczyna wykład) A więc, kochani szewcy moi: bliscy mi duchem jesteście bardziej nawet od fabrycznych, zmechanizowanych dzięki Taylorowi robotników; bo w was, przedstawicielach ręcznego rzemiosła, utaiła się jeszcze osobowa tęsknota pierwotnego, leśnego i wodnego bydlęcia, którą my, arystokracja, zatraciliśmy wraz z intelektem i najprostszym nawet, chłopskim po prostu rozumem zupełnie. Jakoś dziś nie idzie mi, ale może to przejdzie.
Chrząka długo i bardzo znacząco.

SAJETAN programowo, nieszczerze
Hej! Hej! Ino tym chrząkaniem długim a znaczącym nie nadrabiajcie, pani, bo to nic nie pomoże! Hej!

CZELADNICY
Cha, cha! Hm, hm. Ino tak dalej! Dobrze będzie! Hu, hu!

KSIĘŻNA dalej tonem wykładu
Te kwiaty, które tu dziś wam przyniosłam, to są żonkile. Widzicie - o! - mają słupki i pręciki i w ten sposób się zapładniają, że owad, gdy wchodzi...

I CZELADNIK
Taż ja się tego, Panie Święty jeszcze w normalnej szkółce uczył! Ale takie mnie ciągotki biorą, gdy księżna pani...

SAJETAN
Hej! Hej! Hej!

II CZELADNIK
Oderwać się od tego nie mogę. Taka płciowa ponura nuda i płciowa beznadziejność wprost straszna, jak w dożywotnim więzieniu. Gdybym teraz czego, uchowaj Boże, doznał, to byłoby chyba tak dobrze, żebym do końca życia z żalu za tym skowytał.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 - 


  Dowiedz się więcej
1  Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy) – życiorys
2  Szewcy jako dramat o rewolucji
3  bibliografia



Komentarze
artykuł / utwór: Szewcy - AKT I







    Tagi: